Rdosiowa konfuzja

Najwyraźniej Dyrektor Ochrony Środowiska we Wrocławiu nie wie, co począć. Z jednej strony trudne do podważenia racje przyrodnicze, społeczne, naukowe i prawne, z drugiej nacisk przemysłowców i powiązanych z nimi polityków oraz pracowników naukowych. Po okresie debat w łonie RDOŚ i kilkakrotnym przesuwaniu terminu podjęcia decyzji co do sprawy uruchomienia łomu na Klinie, Edward Biały pisze do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, Michała Kiełszni, że wobec niejednoznaczności opinii jego organów doraczych prosi o kolejną opinię, tym razem Krajowej Komisji ds Ocen Oddziaływania na Środowisko. Jak podawaliśmy już, dwa organy doradcze RDOŚ przedstawiły dwa wykluczające się stanowiska: Regionalna Rada Ochrony Przyrody ustosunkowała się negatywnie do inwestycji ( 9 głosów przeciwko inwestycji i 3 za), natomiast Regionalna Komisja ds Ocen Oddziaływania na Środowisko pozytywnie (9 za inwestycją, a 6 przeciwko).

Trzeba jednak przyznać, że prośbę poprzedziło, zaskakujące naszym zdaniem, przedstawienie własnego stanowiska. RDOŚ jednoznacznie opowiada się przeciwko inwestycji, a dokładniej mówiąc, wskazuje na brak przekonywujących argumentów odnośnie do braku zagrożeń dla integralności sieci Natura 2000 ze strony inwestora. Czytamy bowiem, że ” przedłożony Raport (…) oraz jego uzupełnienie zawarte w Aneksie nr I nie wykazał w przekonywujący sposób, iż przedmiotowa inwestycja podczas całego okresu eksploatacji nie będzie oddziaływać znacząco na przedmioty ochrony ww obszarów Natura 2000 oraz na spójność i integralność sieci, a także na gatunki roślin i zwierząt chronione na mocy przepisów prawa krajowego.” Działania minimalizujące, zaproponowane przez autorów Raportu Murillo, nie zabezpieczą siedlisk przed pogorszeniem stanu ochrony.

RDOŚ wskazuje na sprzeczności dwóch ekspertyz ornitologicznych, Cezarego Dziuby i Jana Lontkowskiego. Przypominamy, że Cezary Dziuba po dokonaniu inwentaryzacji ptasiej na zlecenie Akszak Consulting nie podpisał się pod wnioskami Mirosława Okińczyca, autora Raportu Murillo, jednoznacznie łagodzącymi zagrożenia ze strony potencjalnej kopalni. Wówczas Okińczyc zwrócił się do Jana Lontkowskiego, ornitologa z Muzemu Zoologicznego we Wrocławiu, który dokonał interpretacji danych po myśli inwestora. RDOŚ zauważa niespójność wniosków Okińczyca i Lontkowskiego z autorem inwentaryzacji, a także brak uwzględnienia efektów długoterminowych na awifaunę masywu Klina.

Ani Raport, ani Aneks do Raportu Agaru/Murillo nie wykazuje wpływów inwestycji na migrujące ptaki i nietoperze. Brakuje rzeczowej analizy fauny płazów i gadów, a także działań osłonowych dla bezkręgowców. Nie dokonano właściwej i pełnej oceny oddziaływań skumulowanych na środowisko.

RDOŚ przywołuje opinię jednego z autorów inwentaryzacji na zlecenie Akszaku, dr Zygmunta Kąckiego, botanika, który jako członek RROP jednoznacznie wskazał, że inwestycja w obu wariantach będzie miała negatywny wpływ na obszary chronione i trudno zaproponować jakiekolwiek działania minimalizujące lub kompensacyjne w obliczu takiego spektrum zniszczeń siedliskowych.  Również Dyrektor Dolnośląskiego Zespołu Parków Krajobrazowych ocenił negatywnie inwestycję jako zagrożenie dla parku krajobrazowego z którym potencjalna kopalnia będzie sąsiadować.

Zachęcającą rzeczą jest, iż wydaje się, że w RDOŚ wrocławskim czytali uwagi stron postępowania i osób prywatnych. W przeciwieństwie np. do Andrzeja W. Jasińskiego, który, jak sądzimy po lekturze jego koreferatu, wydaje się być oporny na całościowe i rzetelne ujęcie tematu, RDOŚ powołuje się na uwagi różnych stron konfliktu i można dostrzec ich wpływ na sformułowanie stanowiska przesłanego do GDOŚ.

Omawiany dokument można pobrać tutaj: rdos do gdos.

Swoją drogą, zastanawiamy się, czy rzeczywiście ta sprawa jest tak złożona ? Czy kolejne odwołanie się do kolejnego organu opiniodawczego to nie jest próba zabezpieczenia ? Jeśli KKOŚ wyda decyzję taką jak jego regionalny odpowiednik –  RKOŚ, w jaki sposób podejść do tych wszystkich słusznych racji przemawiających za tym, aby tam nie budować łomów ? Obecnie są to również racje RDOŚ-u. Powiemy wtedy – no cóż prawda, zagrożeń jest mnóstwo, i te obszary naturowe, i ta jakość życia mieszkańców kiepska…ale Warszawa przegłosowała… kolejny Jasiński lub inny Kowalski dla którego góry Suche to punkt na mapie… wbrew wszystkiemu i wszystkim.

Reklamy

Informacje o gorysuche

miłośnik gór suchych
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogółem, Prawo i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s