Pełnik europejski na Hali pod Klinem

Pełnik europejski (Trollius europeus) jest byliną z rodziny jaskrowatych; hemikryptofitem (rośliną naziemnopączkową) – tzn. w ramach przystosowania do przetrwania zimy, pędy obumierają, a roślina odnawia się za pomocą pączków znajdujących się tuż nad ziemią lub tuż pod ziemią, chronionych warstwą ściółki i gleby przed przemarznięciem.  Piękne, złocistożółte i kuliste, pełne kwiaty złożone są z kilkunastu zachodzących na siebie dachówkowato działek kielicha. Wewnętrzne płatki korony przechodzą w miodniki. Liście podzielone dłoniastosiecznie: łodygowe siedzące, a odziomkowe na długich ogonkach. Osiąga 10-50 cm wysokości.

Wyglądem przypomina małą różę, nazywany jest także „różą kłodzką”. Ziemia kłodzka szczyci się licznym występowaniem tam pełnika, który stał się symbolem tego regionu.  Legendy kłodzkie podają, że to Liczyrzepa, Pan Sudetów, koło Gorzanowa podarował ludziom pełnik. Na herbie Szczytnej, miasta u podnóża Gór Stołowych, przedstawione są dwa sześciopłatkowe kwiaty pełnika.

Kwitnie od maja do czerwca. W Polsce spotykany jest na całym obszarze, ale rzadki. Rośnie w miejscach wilgotnych, bagiennych, na łąkach, w zaroślach, ziołoroślach i  lasach. Jest rośliną trującą o wielu odmianach ogrodowych, zwierzęta jej nie zjadają. Na stanowiskach naturalnych objęty ochroną ścisłą wymagający ochrony czynnej ze względu na spadek liczebności spowodowanym niszczeniem jego siedlisk, wykopywaniem do przydomowych ogrodów i zrywaniem na bukiety.

Muszka śmietka mieszka w mieszkach

Czarne nasiona pełnika powstają głównie w wyniku zapylenia krzyżowego, niemniej, np. skutkiem długotrwałych deszczy może dochodzić do samozapylenia. Ma to jednak charakter uzupełniający, pełnik woli obcopylność.

Ten gatunek ma szczególną biologię zapylania opierającą się na mutualizmie owad-roślina. Jak w większości tego typu oddziaływań, istnieje obopólna korzyść, ale także koszty. Trollius europeus jest zapylany przez muchówki z rodziny śmietkowatych (Diptera, Anthomyiidae) rodzaju Chiastocheta. Śmietki przeciskają się między płatkami i  składają w kwiatach jaja. Wylęgają się z nich larwy, które zjadają część nasion pełnika. Ponosząc koszty, pełnik osiąga także korzyść.  Dorosłe śmietki szukają w kwiatach nektaru, schronienia i możliwości rozmnażenia, natomiast pełnik oczekuje przeniesienia pyłku.

W staroniemieckim „troll” znaczy „coś okrągłego”. Rodzajowa nazwa „trollius” i polska „pełnik” nawiązują więc do kulistości kwiatu, co więcej, płatki zachodząc na siebie utrudniają dostęp do pręcików i słupków. Paradoksalnie jednak, właśnie owa zamknięta kulistość jest istotnym czynnikiem skuteczności zapylenia. Badacze mutualizmu Trollius-Chiastocheta, m.in Sebastien Ibanez i Laurence Depres, wykazują, że mimo, iż dostępnych jest wielu innych, potencjalnych zapylaczy, specjalizacja pełnika ma charakter bardziej rywalizacji o przekazanie pyłku niż jest sprawą produkcji nasion. W trakcie badań otwarto sztucznie część kwiatów pełnika  plastikowymi obręczami. Okazuje się, że śmietki wolą zamknięte kwiaty, podczas gdy inni zapylacze, np. bzygi, wolą otwarte. Zamknięte kwiaty wydają jednak więcej nasion, ponieważ są lepiej zapylone. Śmietki przyciąga kulisty kształt i kolor pełnika, spędzają większość życia wewnątrz kwiatów. O. Pellmyr używał prostych żółtych misek jako pułapek wykazując, że sam kolor przyciąga dużą ilość tych muchówek. Niemniej, nie tylko bodźce wzrokowe wpływają na atrakcyjność pełników. Chiastocheta wolą nawet sztucznie otwarte pełniki od innych jaskrów z rodzaju Ranunculus o zamkniętych kwiatach, co może oznaczać, że również bodźce zapachowe wchodzą w grę. Rzeczywiście, w wyniku szeregu badań  wyodrębniono substancje zapachowe produkowane przez pełniki w celu przyciągnięcia śmietek ( np. S. Ibanez, S. Dotterl i inni w: New Phytologist, 2010).

Owoce pełnika zebrane są w wielomieszek, a poszczególne mieszki są wielonasienne. Mieszek jest owocem suchym, pękającym, powstałym z jednego owocolistka. W populacjach alpejskich pełnika europejskiego,  w zapylaniu uczestniczy sześć gatunków śmietek rodzaju Chiastocheta: Chiastocheta rotundriventris, Ch. dentifera, Ch. inermella, Ch. macropyga, Ch. setifera i Ch. trolli. Według Ibaneza, Galleta, Dommangeta i Despres (w: BMC Evolutionary Biology 2009 9:261) muchówki Chiastocheta są jedynymi zapylaczami pełnika, a larwy śmietek żerują wyłącznie w owocolistkach i mieszkach Trolliusa. Samica składa jedno lub kilka jaj na lub pomiędzy owocolistkami. Czas złożenia i miejsce żerowania larwy różnią się w zależności od gatunku. Za wyjątkiem Ch. trolli i Ch. setifera, także morfologia, kolor i umiejscowienie na owocu jaja umożliwia oznaczenie gatunku. Najwcześniej odwiedza niezapylone, młode kwiaty pełnika śmietka Chiastocheta rotundriventris składając zwykle jedno jajo na kwiat. Najpóźniej, już na zapylonych, więdnących kwiatach, składa kilka jaj Ch. dentifera. Po wyjściu z jaj, larwy rozwijają się wraz z dojrzewającym wielomieszkiem żywiąc się nasionami. Larwy Ch. rotundriventris z dna kwiatowego wnikają do mieszków u ich podstawy i zjadają do kilku nasion. Ten gatunek zatem niszczy wiele owoców. Przeciwnie, larwa późnej Ch. dentifera wchodzi do jednego mieszka i zjada większość jego nasion. Pozostałe larwy wymienionych gatunków śmietek przyczyniają się do zniszczenia w różnym stopniu  i żerują w różnych częściach  owoców. Ostatecznie larwa wychodzi z owocu, spada na ziemię i zimuje jako poczwarka.

W wyniku żeru larw śmietek, pełnik traci wiele nasion. Czy w jakiś sposób ogranicza straty i chroni się przed nadmierną eksploatacją ? Na obecnym etapie badań, najbardziej prawdopodobnym mechanizmem ograniczania dostępu do nasion, jak się okazuje, jest kumulacja substancji zwanej adoniwernit. Po raz pierwszy adoniwernit został opisany u miłka wiosennego (Adonis vernalis), również rośliny trującej z rodziny jaskrowatych. Duże stężenie adoniwernitu u pełnika stwierdza się w działkach kielicha. W wyniku żerowania i zagęszczenia larw śmietek, adoniwernit gromadzi się w owocni, a nie w samych nasionach. Prawdopodobnie tym samym, zamyka dostęp do innych owoców, jednocześnie wpływając na masę larw. Obserwowano, że ilość nasion zjadanych przez larwę i  waga czerwi zmniejsza się wraz ze wzrostem liczby larw w owocu, mimo dostępności nasion.

W Polsce, wg Fauny Polski, do tej pory stwierdzono występowanie dwóch gatunków z rodzaju Chiastocheta: dentifera i inermella. Warto też wspomnieć, że polskim biologiem specjalizującym się w badaniu mutualizmu pełnik-śmietki jest Tomasz Suchan z Uniwersytetu Wrocławskiego, doktorant prof. Wiesława Fałtynowicza. Fałtynowicz z kolei był kierownikiem zespołu przyrodników pracujących na zlecenie Agaru.

Pełnik na Hali pod Klinem

W Raporcie Agar/Murillo,  Zygmunt Kącki podaje tylko jedno stanowisko pełnika w rejonie planowanej inwestycji na północnym zboczu masywu Klina: „stwierdzony tylko na wilgotnej łące przylegającej do zabudowań na północno-zachodnim stoku góry Klin w liczbie kilkunastu kęp” (str. 61).  Powołuje się tutaj jednak nie na swoje badania, lecz na Raport z 2006 roku J. Górala, W. Mazura i innych. Był to Raport oddziaływania na obszary sieci Natura 2000 dla planowanych przedsięwzięć: 1. budowa bocznicy kolejowej w Unisławiu Śl. wraz z budową drogi transportu urobku z kopalni melafiru „Rybnica Leśna” i 2. uruchomienie eksploatacji złoża melafiru „Rybnica I” w masywie góry Klin. Wtedy BAG-owi (kopalnia Bartnica) i Agarowi nie udało się zamierzenie.

W maju bieżącego roku stwierdziliśmy kolejne 3 stanowiska pełnika, po stronie południowej, na Hali pod Klinem, kilkadziesiąt metrów od ściany lasu i drogi powiatowej. Jedna większa kępa i dwie mniejsze. Niesamowity bukiet złocistych kul. Poniższe zdjęcia zostały zrobione 2 czerwca (kwitnienie) oraz 11 lipca 2011 (wielomieszek). Widzimy pełniki w otoczeniu Rdestu wężownika (Polygonum bistorta), który jest istotnym składnikiem łąk podgórskich i górskich Polygono-Trisetion dla ochrony których ustanowiono obszar Natury 2000 Góry Kamienne. Pokazujemy tylko te zdjęcia, które nie pozwalają na szybką identyfikację miejsca. Wiele rzadkich roślin, np. storczyki na Hali,  jest wyrywanych przez turystę weź-kwiata-do-domu.

Na mocy rozporządzenia Ministra Środowiska z 2004 r. wszystkie gatunki pełnika, czyli europejski i alpejski (Trollius altissimus), podlegają ochronie ścisłej wymagającej ochrony czynnej. Paragraf 6 wprowadza zakaz zrywania, niszczenia i uszkadzania tych dzikich roślin, a także niszczenia ich siedlisk i ostoi, dokonywania zmian stosunków wodnych, stosowania środków chemicznych, niszczenia ściółki leśnej oraz gleby w ostojach. Zakaz ten nie dotyczy wykonywania czynności związanych z prowadzeniem racjonalnej (cokolwiek to znaczy !!!) gospodarki rolnej, leśnej lub rybackiej, jeśli technologia prac uniemożliwia przestrzeganie zakazów, a także usuwania roślin niszczących materiały lub obiekty budowlane.

I tyle. Ani słowa o kamieniołomach, ani gospodarce wydobywczej. O łomach, które zmieniają i zmienią stosunki wodne, zniszczą siedliska, stosują środki chemiczne i niszczą glebę. Tylko wtedy, gdy jakimś cudem pełnik zakwitnie koło łomowego budynku lub na placu przeładunkowym, trzeba go będzie usunąć, zgodnie z prawem… Będzie płacz i zgrzytanie zębów, że korzenie beton rozsadzą…

Reklamy

Informacje o gorysuche

miłośnik gór suchych
Ten wpis został opublikowany w kategorii Flora i Fauna, Ogółem i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s