Przyszli radni z Sokołowska mówią „nie” dla kamieniołomu

Za kilka dni wybory samorządowe. Właśnie wczoraj, 16 listopada o godz. 16, w Palmiarni Biały Orzeł odbyło się spotkanie mieszkańców Sokołowska z przedstawicielami Urzędu Marszałkowskiego oraz kandydatami na radnych do Rady Miejskiej i Gminy w Mieroszowie. Lud zgromadził się liczny. Krzeseł trzeba było dostawiać, choć opustoszało trochę, gdy doszło do przedstawienia radnych. Jest dla nas oczywiste, że sprawy poruszane na tym zebraniu będą miały bezpośredni wpływ na losy Góry Suchych, w tym góry Klin. Poza tym, ujawniła się zadziwiająca rzecz: władze, które raz po raz szczycą się historycznością Sokołowska, traktują tę miejscowość po macoszemu faworyzując Mieroszów. Dlaczego ? Czyżby Laszkiewicz liczył na swoich wyborców liczniejszych w Mieroszowie i mało zorientowanych co do spraw innych niż mieroszowskie ? A może, jak mówią w Sokołowsku, od Laszkiewicza Sokołowsko wymaga, a on nie lubi jak ktoś coś od niego wymaga. Wtedy trzeba się starać. Nie ma czasu na basen i Alpy. W końcu jest burmistrzem…

Pierwsza część spotkania bowiem dotyczyła przyszłości lecznictwa w Sokołowsku, a dokładniej spółki Sanatoria Dolnośląskie do której należy m.in. szpital Orzeł. Chodziły słuchy o zamknięciu szpitala. Sokołowsko zmierza w kierunku uzyskania statusu uzdrowiska. Do tej pory było uzdrowiskiem, ale…nieformalnie. Władze zaniedbały prawne uregulowania w tej kwestii wymagające spełnienia szeregu warunków, głównie uzyskania świadectwa klimatycznego i odwiertu wód mineralnych. Operat klimatyczny dla Sokołowska został wykonany. Teraz czas na szczawy.

Gwoździem wieczoru była wiadomość, że Sanatoria Dolnośląskie dostały zapewnienie o przyznaniu pieniędzy na rozwój Sokołowska jako ośrodka pulmonologicznego ze strony Urzędu Marszałkowskiego. Do subregionu wałbrzyskiego (Wałbrzych, Rościszów, Sokołowsko) ma trafić 28 mln zł. O kulisach tych działań mówił prezes Sanatoriów Jerzy Więcek i Jerzy Tutaj z Wałbrzycha. Ten drugi, m.in. nauczyciel akademicki, ale od kilku lat w polityce dolnośląskiej, prowadzi również swoją kampanię wyborczą. Kiedyś napisał książkę o buddyzmie, a teraz jest (może był ?) neoliberałem. Zapewniał, że udało im się we Wrocławiu zmienić proporcje przepływu funduszy – jeszcze niedawno 68 % finansów wojewódzkich m.in. unijnych szło na rozwój Wrocławia, a reszta na inne części województwa. Poza tym, Sejmik Wojewódzki postawił najpierw na rozwój w 4 kierunkach w służbie zdrowia: leczenie noworodków, onkologia, psychiatria i ratownictwo medyczne. Dodano do tego pulmonologię. Sokołowsko ma stać się ośrodkiem wzorcowym leczenia dróg oddechowych, co nawiązuje do jego tradycji.

Jest to odpowiedź na starania Jerzego Więcka, który od 2007 roku dąży do rozwoju Sokołowska jako uzdrowiska. Do Urzędu Marszałkowskiego złożono w ramach programu pulmonologicznego trzy wnioski: o modernizację szpitala Orzeł, szpitala w Rościszowie i przekształcenie sanatorium w Dusznikach Zdroju w kierunku pulmonologii. Program został zatwierdzony pozytywnie. Zakłada stopniowe wygaszanie szpitalnictwa w Sokołowsku, a ośrodek ma przekształcać się w ośrodek uzdrowiskowy i rehabilitacyjny.

Przedstawianie kandydatów na radnych do Rady Miejskiej Mieroszowa i Rady Powiatu Wałbrzyskiego przebiegało zatem poniekąd w atmosferze nadziei na powrót do dawnej świetności Sokołowska, tej od Brehmera i dr Domina. Podkreślano, że Sanatoria są obok zakładu Camela największym pracodawcą w gminie, że to szansa na wyjście z zapaści nie tylko Sokołowska, ale także całej gminy; że należy postawić na rozwój turystyki i lecznictwa. To Sokołowsko jest nadzieją dla gminy. Przybyli wszyscy kandydaci z okręgu 4 oraz dwóch kandydatów na burmistrza – Andrzej Lipiński i Andrzej Laszkiewicz, nie było Andrzeja Marciniaka. Z komitetu wyborczego Lipińskiego zaprezentowali się: Elżbieta Szczepkowska – pielęgniarka, Danuta Chrustowska-Sokołowska, pracownica Sanatoriów; z komitetu wyborczego Inicjatywa Obywatelska Laszkiewicza Katarzyna Ubik – nauczycielka; z komitetu wyborczego Dobry Samorząd Marciniaka – Justyna Pichowicz, pracownica Urzędu Marszałkowskiego i Jerzy Żak – emeryt i mały przedsiębiorca; z komitetu wyborczego Camela Grażyna Mich, pracownica zakładu Camela; Jarosław Janiszewski z komitetu Cenimy Wolność – pracownik wodociągów i kanalizacji, zaś kandydatką do rady powiatu z komitetu Wałbrzyska Wspólnota Samorządowa Lubińskiego jest Teresa Leszko, dyrektorka szkoły podstawowej w Sokołowsku. Niektórzy proszą o ponowny wybór, jak Szczepkowska, Żak i Janiszewski; inni startują po raz pierwszy.

Po prezentacji swojej osoby i programów wyborczych oraz obietnic, kandydaci odpowiadali na pytania publiczności wcześniej zapisanych na kartkach. Był to blok pięciu podstawowych. I uwaga – pierwsze dotyczyło kamieniołomu na Klinie: w związku z rozwojem Sokołowska jako uzdrowiska i ośrodka turystycznego, jakie jest Pana/Pani stanowisko wobec promowanego przez pana burmistrza nowego kamieniołomu na Klinie koło Andrzejówki ? Wszyscy kandydaci na radnych deklarują sprzeciw – Janiszewski: inwestycja niewygodna dla Sokołowska, nie powinna być; Mich: albo kamień albo turystyka, sprzeciw; Leszko: już 13 lat temu wraz z burmistrzem organizowaliśmy sejmik ekologiczny, jestem przeciw; Szczepkowska: jestem przeciwko; Ubik: przeciwko; Pichowicz: nie zgadzam się, gmina może wykorzystać swoje położenie w ramach Natury 2000 i stawiać na turystykę; Żak: leży to poza decyzją gminy, walczyliśmy ze starym kamieniołomem, ale jestem przeciw; Chrustowska-Sokołowska: nie jestem zwolenniczką. Zapamiętane i nagrane.

W czasie, gdy kandydaci odpowiadali, zauważyłem zadziwiające poruszenie Wiesława Mąki. Wstał, biegał, gestykulował, mówił coś do sąsiada, potem pobiegł do prowadzących spotkanie. Wiesław Mąka jest mieszkańcem Sokołowska, rolnikiem, i był przewodniczącym Rady Miejskiej Mieroszowa w latach 2002-2006. Dążył do powstania kamieniołomu na górze Klin argumentując, że dzięki temu rozszerzanie starego kamieniołomu Bartnica w kierunku Sokołowska zostanie powstrzymane, a także obawiał się zubożenia kasy gminy. Chciał także drogi z urobkiem i bocznicę kolejową do przesypu kamienia w Unisławiu pod Stożkiem Wielkim. Dla przeciwników kamieniołomu był symbolem inwestycji. W czasie demonstracji przeciwko kamieniołomowi w 2003 na transparencie pojawiło się hasło: Panie Mąka, kamieniołom to nie łąka.

Okazało się, że Mąka tym razem podał swoje pośpieszne pytanie. Był oburzony najpierw tym, że takie pytanie w ogóle padło, bo przecież nie dotyczy Sokołowska, a następnie postawą kandydatów. Jego pytanie brzmiało: jakie działanie Pan/Pani podejmie, aby stary kamieniołom nie rozwijał się w stronę Sokołowska ? Wstał i komentował głośno: lepiej, aby kamieniołom objął Klin, niż pochłaniał Bukowiec w kierunku Sokołowska. Pichowicz odpowiedziała, że istnieje możliwość zablokowania zważywszy, że gmina ma wpływ na zagospodarowanie przestrzenne; Szczepkowska dodała, że czas działania starego kamieniołomu jest ograniczony, a wpływy z niego o których się mówi nie są tak znaczące; Żak twierdził, że kamieniołom idzie w głąb, nie może przekroczyć szczytu.

Inne pytania dotyczyły sprawy szkoły w Sokołowsku. Miała zostać zamknięta, a dzieci jeździłyby do Mieroszowa. Tak chciał Laszkiewicz. Wszyscy kandydaci są za utrzymaniem tej szkoły. Jak zatrzymać i przyciągnąć młodych do Sokołowska ? Jaki widzisz udział rady gminy w rozwoju Sokołowska jako miejscowości uzdrowiskowo-leczniczej ? Jaki ma Pan/Pani sposób na przyciągnięcie turystów do Sokołowska ? Ogólnie mówiąc podkreślano, że pomimo wielu walorów, miejscowość jest zaniedbana, dlatego zniechęca  młodzież jak i turystów. Pichowicz: dlaczego do tej pory nie podjęto odwiertu wód ? W 15 minut na internecie znalazłam program finansujący takie przedsięwzięcia; obniżyć podatki i dawać ulgi preferencyjne, uruchomić wyciąg koło Leśnego Źródła; brak konsekwentej polityki gminy obejmującej całość gminy; Szczepkowska: odwierty wód, uzyskać status uzdrowiska, szukać sponsorów; Mich: wywierać nacisk na odpowiednie służby – konserwatora przyrody, lasy itd., nie wiadomo jakie tereny do kogo należą; Leszko: uruchomienie szkółki narciarskiej, wypożyczalnię, zagospodarowanie pustostanów na mieszkania, wywarcie nacisku na powiat co do zagospodarowania drogi powiatowej; Chrustowska-Sokołowska: współpraca z Sanatoriami, osobami kompetentnymi, ścieżki rowerowe, wyciągi; Janiszewski: rozważyć możliwości zamieszkania i rozrywki dla młodych. Zważywszy na to, że burmistrz jak i mieroszowski biuletyn mało lub w ogóle nie zajmuje się sprawami Sokołowska, sołtysowa Grzeszuk ogłosiła, że powstanie lokalna gazeta.

Następnie przedstawili się kandydaci na burmistrza. Lipiński wywiera wrażenie człowieka, który chciałby każdego przygarnąć do serca. Coś mówi, macha rękami i uśmiecha się, ale nie wiadomo o co mu chodzi, jakie ma stanowisko. Jest za utrzymaniem szkoły publicznej, ale mogłaby być prywatna. Nie zdążyliśmy mu zadać pytania o kamieniołom. Też jest za a nawet przeciw ? Oczywiście Laszkiewicz nas nie zawiódł. Mówił o swoich osiągnięciach, ale głównie mieroszowskich. Przyciśnięty do muru zapytaniem ile uwzględnił pieniędzy w budżecie na Sokołowsko, wyznał, że na odwierty…50 tysięcy. Ale do tej pory wydano na Sokołowsko ponad 1 mln zł na budowę odcinka drogi na Uczniowskiej, most itp., czyli łatanie dziur. Przekonywał jak trudno jest zarządzać gminą, co radni sami doświadczą. Nie udało się przeprowadzić drogi unisławsko-sokołowskiej, bo jak podkreślił „wygrała natura, wygrały motylki, niepylak mnemozyna, czerwończyk nieparek, klapki na oczach przyrodników.” Jesteśmy zauroczeni, że burmistrz przyswoił sobie tak doskonale bądź co bądź niełatwą polską nazwę Lycaena dispar. Niestety, nie wspomniał nic o wiadukcie i innych alternatywnych rozwiązaniach. A zwłaszcza o najważniejszym: że zanim wyleje się asfalt i wykopie dziurę, trzeba uwzględnić, że w górach Suchych nie mieszkają tylko ludzie, ale także całe rzesze innych istot, które mają prawo tutaj żyć.

Na koniec Jerzy Żak przeczytał ku pokrzepieniu serc wiersz niemieckiego poety o Sokołowsku. Do Rady Miejskiej może wejść 2 radnych z Sokołowska.

Reklamy

Informacje o gorysuche

miłośnik gór suchych
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogółem. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Przyszli radni z Sokołowska mówią „nie” dla kamieniołomu

  1. Super Woow pisze:

    Mała polityka w małym Sokołowsku, ale wreszcie trochę konkretów.
    Miejmy nadzieję, że po wyborach kandydaci nie przestaną myśleć i nie zapomną upomnieć się o ochronę Gór Suchych. Pożyjemy, zobaczymy….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s